Rozmawiam z redaktorem M. o imprezie, jaka szykuje się w Warszawie: Dni Cipki.
— Jedzie pan?
— Ja? Musiałbym się przebrać za cipkę! Na głowę bym musiał założyć... gumową. A nie będą organizować Dni Siusiaka? Wczułbym się bardziej.
Rosja modernizacyjna nie istnieje
-
Spotkanie Wojennego Klubu Książki poświęcam książce Chrisa Millera „Chip
War”. Pisałem już o niej felieton, ale tak mnie zafascynowała, że odniosę
się te...

0 komentarze:
Prześlij komentarz