Redaktor G. wraca po krótkim urlopie.
— Byłam w Amsterdamie, byłam w Amsterdamie!
— O, a byłaś w centrum?
— Nie.
— A gdzie byłaś?
— Na parkingu. Ale mam dowód — bilet na parking z napisem Amsterdam! Przynieść wam?
Rosja modernizacyjna nie istnieje
-
Spotkanie Wojennego Klubu Książki poświęcam książce Chrisa Millera „Chip
War”. Pisałem już o niej felieton, ale tak mnie zafascynowała, że odniosę
się te...

0 komentarze:
Prześlij komentarz