czwartek, 12 listopada 2009

Człowiek z łyżeczką

Kolega S. podchodzi do kolegi S.

— Ty masz pewnie jakąś przypadkową łyżeczkę, a ja jestem w potrzebie. Bądź człowiekiem.

Mija pięćdziesiąt sekund, kolega S. (ten pierwszy) zwraca łyżeczkę. Przy zwrocie mówi kawał:
— Podchodzi kelner do klienta i mówi: panie, tu się nie śpi! Klient: ja nie śpię, ja rzygam... No i w tym akcencie zwracam łyżeczkę.
Bookmark and Share

0 komentarze:

Prześlij komentarz