— Ty wiesz, że wczoraj na moim osiedlu nie było chleba w trzech sklepach? O siedemnastej już nie było! — mówi redaktor G.
— To lipa...
— A jeden sklep to zamówił nawet 30 bochenków więcej! Wszystko poszło!
— No proszę...
— No i musiałam jeść ptasie mleczko zamiast chleba. Se kupiłam.
Rosja modernizacyjna nie istnieje
-
Spotkanie Wojennego Klubu Książki poświęcam książce Chrisa Millera „Chip
War”. Pisałem już o niej felieton, ale tak mnie zafascynowała, że odniosę
się te...

0 komentarze:
Prześlij komentarz