Jadę do pracy z redaktor G. Gadamy o sprawach, jakie w poniedziałek rano można zrozumieć.
— Byłam wczoraj w kinie na „Domu złym”. Jedną z ról gra Robert Więckiewicz. Aktywny aktor z niego — co film, to on. Czy on w ogóle śpi?
— A ja widziałam go wczoraj w telewizji. Tak, on dużo pracuje. Ale ja go lubię. Brzydki jak Budka Suflera, ale fajny.
Rosja modernizacyjna nie istnieje
-
Spotkanie Wojennego Klubu Książki poświęcam książce Chrisa Millera „Chip
War”. Pisałem już o niej felieton, ale tak mnie zafascynowała, że odniosę
się te...

0 komentarze:
Prześlij komentarz