W redakcji zimno jak w psiarni.
— Jak się ogrzać? — pytam redaktora M.
— Imbir trzeba sobie ucierać do herbatki. Korzeń ucierać.
— Ja mogę panu nos utrzeć, a nie korzeń!
— Ależ to korzeń ociepla! Korzeń ociepla najlepiej, korzeń rozgrzewa najbardziej.
— Hmmm.
— Ale można też jeść czosnek.
— To czosnek ociepla? Pierwsze słyszę.
— Nie, czosnek oziębia.
No tak, radzę więc kochankom nie jeść czosnku przed amorem.
Rosja modernizacyjna nie istnieje
-
Spotkanie Wojennego Klubu Książki poświęcam książce Chrisa Millera „Chip
War”. Pisałem już o niej felieton, ale tak mnie zafascynowała, że odniosę
się te...

0 komentarze:
Prześlij komentarz