poniedziałek, 12 października 2009

Cudowny poniedziałek

Dryń dryń. Telefon tarabani, a jest poniedziałek rano. Trzeba odebrać i z człowiekiem po drugiej stronie się porozumieć. Trzeba.

— Dzień dobry, tu redakcja taka a taka.
— Dzień dobry, sekretariat szkoły muzycznej?
— Nie, redakcja taka a taka.
— To ja się dodzwoniłam do redakcji takiej a takiej?
— Tak.
— A nie orientuje się pani, jaki jest numer do sekretariatu szkoły muzycznej?
— Nie.
— Ojej, to szkoda. Ale dlaczego zgłosiła się redakcja taka a taka? Przecież dzwoniłam do sekretariatu.
— Cuda?
— A wierzy pani w cuda?
Bookmark and Share

0 komentarze:

Prześlij komentarz