wtorek, 13 października 2009

Jak zrobić zieloną herbatę

Redaktor P. uwielbia zieloną herbatę. Podobno samo zdrowie. Samo zdrowie to też urlop, na którym od dzisiaj jest wspomniany kolega. Nie ma więc redaktora P. w pracy, ale jest jego kubek. Stoi w kuchni redakcyjnej i trochę sobie postoi. Zawartość: torebka zielonej herbaty Lipton i woda. Nikt tego napoju nie tknie, bo przecież każdy pije w swoim kubku. Pani sprzątaczka też nie wyleje, bo wody się boi, więc kubek z herbatą będzie stał do powrotu redaktora P.

— O, herbata redaktora P.! — zaglądam do redakcyjnej kuchni i zauważam charakterystyczny kubek kolegi z wytatuowanymi ulicami na mlecznym szkle. — Nie wypił! To znaczy zalał i zapomniał wypić!
— No, jego zielona herbata — przygląda się napojowi koleżanka K.
— Zielona to dopiero ona będzie, gdy redaktor P. wróci! Zielona inaczej!

Czekamy i trzymamy kciuki za siły natury.
Bookmark and Share

0 komentarze:

Prześlij komentarz