Koledzy rzucają się na przekąskę. Kolega Sz. i redaktor P.
— A co to?
— Gofry szwedzkie.
— Ze Szwecji?
— Nie, wypiekane w Polsce. W Radomiu.
— A właśnie, że nie, bo w Łodzi na ulicy Opałowej 4. U Macieja Jędraszczyka. Z kwaśnym pirofosforanem sodowym. Tak napisane jest na ulotce.
Rosja modernizacyjna nie istnieje
-
Spotkanie Wojennego Klubu Książki poświęcam książce Chrisa Millera „Chip
War”. Pisałem już o niej felieton, ale tak mnie zafascynowała, że odniosę
się te...

0 komentarze:
Prześlij komentarz